Wyczekiwane od dłuższego czasu wystąpienie szefa Fed przyniosło rynkom akcji sprzeczne sygnały i wywołały zamieszanie wśród inwestorów. »
Kategoria tematyczna: Praca i zarobki
Do pracy przy truskawkach w Hiszpanii- warto?
Moja ciocia kiedyś była i wyszło tak nawet nawet, ale bez rewealcji. Ja teraz jestem w takiej sytuacji, ze prawie na pewno bede musiała gdzie wyjechac do pracy w te wakacje. Ile mozna wyciągnąc na tych trusakwkach albo innych owocach - napiszcie, jak ktos niedawno byl.Nie musi być w Hiszpani. Pozdro
Wypowiedzi
|
|
Gość
Biedna kobieto,truskawek na wakacje to juz nie bedzie w hiszpani.
|
|---|---|
|
|
|
|
|
Gość
dzięki bogu jesteśmy już w Unii!
|
|
|
|
|
|
Gość
co się dzieje, dlaczego zamiast rzetelnej porady radzicie Państwo domniemanej dziewczynie prostytucję. Skąd ta brutalność i brak życzliwości, czy tylko kiedy umiera Papież lub Prezydent można być dobrym a potem koniecznie trzeba "przykładać" osobom obcym, które w jakiś sposób zaufały?
|
|
|
|
|
|
dariusz
W Hiszpanii zarobki nie są interesujace . Jedz do Norwegii , jeśli znasz postawy angielskiego .Tam są najwyzsze zarobki. Ja pracowałem 3 lata w Wlk. Bryt. i troche sie tam nauczyłem , podszlifowałem angielski i jesli nic mi w PL nie wyjdzie - wróce do Londynu i bede tam ,żył jak Anglicy i olać PL.
|
|
|
|
|
|
Gość
W Hiszpanii zarobki nie są interesujace . Jedz do Norwegii , jeśli znasz postawy angielskiego .Tam są najwyzsze zarobki. Ja pracowałem 3 lata w Wlk. Bryt. i troche sie tam nauczyłem , podszlifowałem angielski i jesli nic mi w PL nie wyjdzie - wróce do Londynu i bede tam ,żył jak Anglicy i olać PL.
|
|
|
|
|
|
e-praca.waw.pl
Ofert pracy w Hiszpanii szukaj na e-praca.waw.pl
|
|
|
|
|
|
Gość
ale porady...:)
powiem ci że na twoim miejscu nie wybierałabym sie do Hiszpani nie opłaca się a narobisz się jak durna za marne pieniądze:)jak naprawde musisz jechać zarobic jedz do Holandi jest tam pełno ofert pracy na lato napewno coś znajdziesz za godne pieniądze i co najważniejsze blisko Polski:)życze ci powodzonka |
|
|
|
|
|
Gość
tak uczcieiwe to najwiecej zarabia sie we francji 8-10euro netto na godzine. w wielkiej brytanii mozesz odlozyc okolo 100funtow na tydzien. we francji odlozysz okolo 150euro tygodniowo. nie wiem jak w hiszpanii ale zapewne powyzej 100euro nie masz co liczyc.
|
|
|
|
|
|
mike
Ja byłem w Niemczech na truskawkach, porzeczkach, malinach i było ok super wesoło fajnie, i zaobiłem 1500 euro ludzie narzekją, niestety lepiej byc nie moze, no coż po studiach bez pracy warto siedzieć w domu ? W tym roku też jadę , naprawdę wrto lepiej to niz nic, pozdraw.
|
|
|
|
|
|
Gość80
Ja kiedyś pracowałam w Hiszpanii.Byłam na pomarańczach z Urzędu Pracy.Pracowałam 4 tygodnie-zwolnił wszystkich Polaków,dobrze,że znalazłam inną pracę. O truskawkach dużo słyszałam-płacą 35 euro dniówki...to jest bardzo mało za tak ciężką pracę.Pracuję się w upale.Poganiają i słychać tylko rapido rapido.Dużo polek tam jeździ,żeby się zabawić z Rumunami,marokańcami....niewiele jest polek co przyjechało,żeby zarobić.
Żaden Hiszpan nie pójdzie w pole,mają od tego Polaków Rumunów,Maroko i dużo jest emigrantów z Afryki. Koleżanka była na truskawkach,przyjechała z kontuzją pleców,bez pieniędzy,bo ją Polacy okradli.... |
|
|
|
|
|
Gość80
Jak deszcze padają nie zrywa się truskawek i za dniówkę nikt nie zapłaci.Lepiej znajdź pracę w Polsce.Może mniej zarobisz(minimalnie mniej),ale się nie napracujesz jak na truskawkach.
|
|
|
|
|
|
Gość1
żaden wstyd pracować zagranicą.W pracy na polu więcej da się zarobić niż w Polsce-zwykły szary zjadacz chleba.Ja byłam w Hiszpanii i po 4 miesiącach przywiozłam 4 tyś.euro,ale pracowało się po 14 h.Potem 4 miechy odpoczywałam.I znowu jadę.Jak to woli.Dużo osób wyjeżdża i wraca z niczym.Dużo jest oszustów.Uwaga,zagranicą trzeba uważać na Polaków.Reszta jest super.A pogoda super i klimat.To wciąga.Byłam z mężem-kasa X 2.Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
Gość
Te truskawki to nie zbyt mądry pomysł lepiej poszukaj czegoś innego np.opieka nad dziećmi albo jako zwykła sprzątaczka..uwierz mi wiem co mówię byłam w Hiszpanie na zbiorach w zeszłym roku fakt zbierałam nektarynki i praca może wydawać się być lżejsza od zbioru truskawek ale naprawdę jest ostry zapieprz,żar wali się z nieba nie ma chwili odpoczynku a jak stoisz(by napić się chociaż wody czy złapać oddech, o paleniu nie ma mowy na polu) to tracisz godziny, stoi Hiszpan nad głowa i powtarza rapido bo maja gdzieś to czy jesteś zmęczona ,lepiej dbają o owoce niż o ludzi.Pracujesz od 7 do 21 z przerwą na sieste.Jest sporo Marokańczyków i rumunów,byłam tam 3 miesiące po odliczeniu przejazdów(2x 150 EUR.),jedzenia(ok50EUR tygodniowo),mieszkania (200EUR.)wyszło mi na czysto ok 2tys/EUR. czy to mało czy dużo zależy od indywidualnych potrzeb mi wystarczyło by spłacić cześć długów ale uwierz mi nigdy już nie pojadę na zbiory wole harować w naszej biedronce za 1000zł niż poniżać się to uwłaczająca praca a wszystko to w imię PIENIĄDZA nie ma tam mowy o przyjaźniach bo każdy przyjechał po pieniądze a nie po przyjaźnie jedno czego nauczyły mnie te niby przyjaciółki to zdanie"tu jest Hiszpania a nie polska..." a jak wyznajesz inne wartości niż one już ci umila skutecznie pobyt chcąc wyjechać na zbiory musisz byś silna nie tylko fizycznie ale i psychicznie to pewnie.Oczywiście każda historia jest inna ja tak trafiłam a gdzie ty trafisz nie wiem??Powodzenia jedynie ci życzę bo będzie potrzebne
|
|
|
|
|
|
Gość
a czemu ty do Wloch nie przyjedziesz na studia? jak z biednej rodziny jestes to akademik masz za darmo, wyzywienie raz dziennie za darmo, 1800 euro (na rok) i mgr za granica sobe zrobisz. to na zycie spoko wystarczy (za studia sie placi ale itak biednym wszystko z powrotem oddaja). a jak jeszcze sobie cos zarobic chcessz to praca kelnerki zawsze sie znajdzie. zawsze to jakies rozwiazanie zeby w dlugach nie siedziec i studia skonczyc
|
|
|
|
|
|
Gość
moja ciotka jeździ do niemiec od 10 lat, przywozi różnie 5-7 tys zł, ale musi się nieźle ozapier... w tym roku wyjeżdza w środe.
|
|
|
|
|
|
zielu
też byłem na truskawkach, nie żałuje, ale było naprawde przejebane.
Jak dasz rade zapierd.lać jak robot przez 10 godzin to jedź!!! ale lepiej rozejrzyj się za inną ofertą!!! Pozdro ;) ps. zapomniałem dodać żebyś uważała na obozy pracy ;) http://wiadomosci.onet.pl/1234(...)y,kioskart.html |
|
|
|
|
|
Gość
ja też byłam w Hiszpanii na truskawkach nie polecam, ciężka praca i kokosów nie ma; Hiszpanie mają od truskawek Polaków, Marokańczyków, Rumunów, których uważają za nic z jednej strony to ludzie dają się tak pomiatać, ale jak chcą zarobić to duma i godność gdzieś znika. ogólnie nie polecam
|
|
|
|
|
|
Gość
gadanie
|
|
|
|
|
|
Wiwi
Ja przez 2 lata jeździłan na zbiory do niemiec na truskawki. Ludzie wymiękali po dniu bo do lekkiej praca ta nie należy. Później powiedziałam dość, jak może być tak że osoba któa studiuje rozwija się może być tak nisko ceniona. Zaczęłam pracę w jednej z Polskich firm tekturniczych zaczynałam od 700zł a pracowałam od 6 do 15 teraz jestem zastępcą prezesa handlowego mając 21 wychodzę na swoje. Walcz i próbuj u nas może być ciężko ale na początku zaczynamy od zera później nas oceniają powodzenia
|
|
|
|
|
|
Gość
menczyzni debili na emtou Nejestem polakem ale czechem a uz tu byvam deset lat. hispaniale vam se pracovat nechce to cale A polky jak prijezdajou davaji dupe marokancum ba levo i vpravo. nie gadam ze vsichni polaci jsou spatny ale 90 procent tak
|
|
|




