Pokaż ze źródeł:
Wtorek [22.07.2014, 19:01] USA: sąd podważył dotacje dla biednych udzielane w ramach Obamacare

Sąd apelacyjny USA uznał we wtorek za nielegalne kluczowe dla reformy o ochronie zdrowia Obamacare rozporządzenie o dotacjach dla niezamożnych osób kupujących polisy na prowadzonej przez rząd giełdzie ubezpieczeń. Sprawa może znaleźć finał w Sądzie Najwyższym. »

Wtorek [22.07.2014, 18:45] FT: Putin sugeruje zakończenie monopolu Gazpromu

Prezydent Władymir Putin kazał rządowi Rosji rozważyć zakończenie monopolu Gazpromu na eksport gazu rurociągami, donosi The Financial Times. »

Wtorek [22.07.2014, 18:13] Bioton ma zgodę obligatariuszy na sprzedaż 50,01% udziałów SciGen BioPharma

Obligatariusze Biotonu zgodzili się na sprzedaż 50,01% udziałów SciGen BioPharma Pvt Ltd z Indii, podała spółka. »

Wtorek [22.07.2014, 18:06] Stopa dywidendy w Betacomie sięgnie 6,7 proc.

Informatyczna spółka wypłaci po 1 zł dywidendy na akcję z zysku za poprzedni rok obrotowy. »

Wtorek [22.07.2014, 17:44] Dolar coraz mocniejszy

Pomimo dość zaskakującego spadku inflacji bazowej w czerwcu amerykański dolar kontynuuje swoje wzrosty wobec niemal wszystkich najważniejszych walut krajów rozwiniętych. »

Wtorek [22.07.2014, 17:27] WIG20 przebił 2400 pkt

Indeksy odrabiały wcześniejsze straty. Europie pomogło wzrostowe otwarcie sesji na Wall Street. Co nas czeka jutro? »

Środa [31.12.2014, 16:10] Bezpośrednia likwidacja szkód będzie testem dla branży ubezpieczeniowej

Zasady współpracy przy wdrażaniu bezpośredniej likwidacji szkód muszą być identyczne dla wszystkich, Franz Fuchs, prezes VIG Polska. »

Środa [31.12.2014, 16:08] Nie będzie jednej sieci LTE dla wszystkich operatorów

Urząd Komunikacji Elektronicznej ogłosił ostateczne warunki aukcji częstotliwości 800 MHz i 2,6 GHz. Cena pasma pod LTE zaczyna się od 1,6 mld zł. »

Środa [31.12.2014, 16:07] Bankructwa dużych firm są rzadsze niż przed rokiem

Liczba bankructw rośnie wolniej niż przed rokiem, ale nasilają się problemy firm średniej wielkości. »

Wtorek [22.07.2014, 21:00] Okulary od pracodawcy bez podatku

Od zwróconych pracownikowi pieniędzy za zakup okularów korekcyjnych czy soczewek kontaktowych pracodawca nie potrąci składek ZUS-owskich oraz nie zapłaci zaliczki na PIT. Zwolnienie dotyczy jednak wyłącznie szkieł zaleconych przez lekarza medycyny pracy po przeprowadzonych badaniach. »

Wtorek [22.07.2014, 19:38] Ukraina prosi o uznanie katastrofy boeinga za akt terroru

Ukraina zwraca się do społeczności międzynarodowej o uznanie katastrofy malezyjskiego samolotu za akt terroru. Prosi też o pomoc w walce z terrorystami. Tymczasem świat Zachodu w dużej części unika nawet używania mocniejszych słów wobec separatystów ze wschodniej Ukrainy. »

Wtorek [22.07.2014, 19:35] Radykalni muzułmanie próbowali przejąć część szkół w Birmingham

Radykalni muzułmanie próbowali przejąć część szkół w Birmingham. Takie wyniki przynosi ogłoszony dziś rządowy raport. Zorganizowana grupa działała w rejonach, gdzie większość mieszkańców to muzułmanie. Minister edukacji twierdzi, że lokalne nic nie robiły, bojąc się oskarżeń o islamofobię. »

Piątek [18.07.2014, 20:08] Trzeci filar ciągle słaby

W pracowniczych programach emerytalnych oszczędza tylko 2,4 proc. pracujących. »

Czwartek [17.07.2014, 01:00] Propozycja nie do przyjęcia

Jeśli się zdecyduje, stanowisko dostanie – tak w ostatnich dniach o ofercie fotela przewodniczącego Rady Europejskiej dla Donalda Tuska mówili zachodni dyplomaci. »

Niedziela [13.07.2014, 17:20] Monitoring w ogniu krytyki

Organizacje społeczne uważają, że proponowane prze ministra spraw wewnętrznych przepisy o monitoringu wizyjnym zagrażają obywatelowi »

Kategoria tematyczna: Praca i zarobki

« Poprzedni wątek | Następny wątek »
student Tomek Wątek założony przez: student Tomek 01.09.11, 17:28 zgłoś

Zarobki w McDonaldzie

opłaca się tam pracować? jaka jest kasa, atmosfera, podejście do studentów, elastycznośc grafików?

 

Najlepsza wypowiedź:

Gość
02.09.11, 22:12
78%  22%
(7 - 2)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Miska ryżu.
Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych

Pozostałe wypowiedzi

Gość
[02.09.11, 08:48]
50%  50%
(2 - 2)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
zaiebiste po drugim miesiacu idzie na kierownika i kierujesz dostawe frytek do klientya
Gość
[02.09.11, 16:28]
0%  100%
(0 - 1)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
Gorzej niż nędza,a orka za dwóch.
Gość
[02.09.11, 22:12]
78%  22%
(7 - 2)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
Miska ryżu.
Gość
[02.09.11, 23:02]
20%  80%
(1 - 4)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
kasa w McDonald jest bardzo duzo, nie sluchaj tych ktorzy mowia ci inaczej bo to nieudacznicy ktorzy nie dostali sie tam do pracy a teraz pluja sobie w brode. Atmosfera i podejscie do pracownika jest swietne, ida ci na reke jak tylko chcesz, pomagaja, sa roznego rodzaju benefity, grafik sobie sam ustalasz a kierownik ci podpisuje i dziekuje ze zgodziles sie pracowac. Polecam tam prace z czystym sercem, postaraj sie na rozmowie by sie tam dostac, po kilku miesiacach zostajesz kierownikiem, masz auto, telefon zluzbowy i kierujesz dana restauracja.
Gość
[03.09.11, 09:13]
100%  0%
(3 - 0)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
[cytat] [autor] Gość [/autor] kasa w McDonald jest bardzo duzo, nie sluchaj tych ktorzy mowia ci inaczej bo to nieudacznicy ktorzy nie dostali sie tam do pracy a teraz pluja sobie w brode. Atmosfera i podejscie do pracownika jest swietne, ida ci na reke jak tylko chcesz, pomagaja, sa roznego rodzaju benefity, grafik sobie sam ustalasz a kierownik ci podpisuje i dziekuje ze zgodziles sie pracowac. Polecam tam prace z czystym sercem, postaraj sie na rozmowie by sie tam dostac, po kilku miesiacach zostajesz kierownikiem, masz auto, telefon zluzbowy i kierujesz dana restauracja. [/cytat]


a świstak siedzi i zawija w te sreberka
Gość
[03.09.11, 14:31]
100%  0%
(1 - 0)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
Nie daj sobie wcisnąć tej roboty dla niewolników. Sprubój zagadać z kimś z mc,a zobaczysz jaka jest tresura,taka sama,jak mięso z odpadków,które serwują głupszym od siebie
Gość
[03.09.11, 14:31]
0%  100%
(0 - 2)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
Nie daj sobie wcisnąć tej roboty dla niewolników. Sprubój zagadać z kimś z mc,a zobaczysz jaka jest tresura,taka sama,jak mięso z odpadków,które serwują głupszym od siebie
Gość
[07.09.11, 00:24]
0%  0%
(0 - 0)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
nic sensownego nie piszecie, ten co pracuje powinien wypowiedzieć się
Gość
[07.09.11, 08:10]
0%  0%
(0 - 0)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
Pracowałam w Mc i nie mogę narzekać. Faktycznie jest sporo pracy, pilnują swojego biznesu więc w jakiś sposób ich rozumiem, wynagrodzenie jest normalne. Ważne, że uczciwe, wypłacane na czas, wszystko legalnie, składki i większość po okresie próbnym dostaje umowę na czas nieokreślony. Pracowałam z osobami, które już od 2,3 lat tam pracowały. I nie można powiedzieć, że praca jest nudna. Co chwila jakaś nowa kanapka, trzeba poznać techniki przyrządzania. Zawsze to coś, a awanse są faktycznie, więc można się rozwijać.
Mithra
[07.09.11, 09:33]
67%  33%
(2 - 1)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Mithra
Też pracowałam w McD i nie powiem, było roboty, ale to chyba normalne, że idziemy do pracy PRACOWAĆ i za pracę otrzymujemy wynagrodzenie, a nie za to żeby było łatwo, lekko i przyjemnie. W McD byłam zatrudniona już dawno temu, bo ponad 2 lata wstecz, ale przez rok który tam pracowałam dwukrotnie podniesiono nam pensję. O nie wielką kwotę, bo +50gr za godzinę i +1zł za godzinę, ale w ostatecznym rozrachunku zamiast 7,50zł za godzinę jak odchodziłam dostawałam 9zł za godzinę. I to w niewielkim mieście...

Także praca jest ok, ale nie w licencjach, tam człowieka ganiają jak mogą :D
steel
[07.09.11, 21:43]
0%  100%
(0 - 1)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
steel
Fajnie... moj komentarz zostal uznany za spam somehow. Dobra napisze jeszcze raz w skrocie:

Pierwsze co musisz zrobic to zorientowac sie czy to restauracja korporacyjna (zarzadzana bezposrednio przez mcd) czy licencyjna (w ktorej licencja na marke mcdonalds zostala odsprzedana na zasadzie umowy franczyzy do jakiegos licencjobiorcy). Pracowalem w macu 3.5 miesiaca. Widzialem ludzi ktorzy pracowali tylko tydzien i odchodzili a niektorzy sie chwalili ze pracuja juz kilka lat (najstarszy pracownik bedacy glownym managerem restauracji pracowal podobno 7 lat). Ja trafilem do restauracji licencyjnej najpierw pracowalem w lesznie potem w jarocinie. Zarzadzana przez licencjobiorce Mariana Zajaca jako firmy Lepus 2. Rozmawialem tez z kilkoma pracownikami poznanskich mcdonalow (jeden z nich tez licencyjny). Wychodzi na to ze restauracje korporacyjne sa w porzadku. Respektuja to ze jestes studentem i ze czasem poprostu nie mozesz przyjsc tak jak zwykle to masz bo masz jakies seminarium czy zaliczenie czy cokoliwek. Restauracje licencyjne to istny meksyk nawet mcd pewnie nie zdaje sobie sprawy co tam sie tak na prawde wyprawia.
steel
[07.09.11, 22:00]
0%  0%
(0 - 0)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
steel
ehhh jeszcze link mi pocielo. Kliknijcie i wywalcie od znakow br bedzie dobrze (zalacznik tu nie dziala)

Kontynuujac. Owego dnia kiedy to poznalismy nowego licencjobiorce juz chwile po ogloszeniu tego wyszly 2 osoby. Na odchodne rzucajac (pracowalam/pracowalem w licencyjnej restauracji). Wyszly bez zastanowienia kiedy tylko uslyszaly slowa licencjobiorca. Wiec cos w tym musi byc. Ja zostalem. W koncu bylem studentem i po czesci chwycilem sie na ich marketingowa akcje jakoby praca byla wygodna dla studentow dzieki elastycznym godzinom pracy. Nie bylo elastycznie. Grafik sztywno ustawiony. Byl tzw. zeszyt prosb w ktorym maksymalnie na tydzien przed ogloszeniem nowego grafiku (zwykle ostatnie 2-3 dni miesiaca) trzebabylo wpisywac niedyspozycje na konkretne dni. Praktyka byla taka ze nikt nie patrzal kto i co tam wpisywal. Pewnie wpisaloby sie ze idzie sie na wlasny slub to by ustawili zmiane w od rana a potem postawili pod sciana z tekstem albo przyjdziesz do pracy albo rozwiazujemy umowe. Jak juz wspomnialem podobnie bylo u mnie wazne zaliczenie zgloszone miesiac przed a tu w ostatnim momencie zmiana.

Przy chorobie ludzie bali sie przynosic L4 bo krazyla plota ze jak ktos przyjdzie z l4 to w zamian dostanie swiadectwo pracy. I moglo tak byc. Widzialem smarkajacych i kichajacych managerow i zwyklych pracownikow. O ile same standardy przygotowywania posilkow byly dosc przestrzegane o tyle zmuszanie ludzi przeziebionych do pracy przy zywnosci bylo przesadzone.
steel
[07.09.11, 22:07]
0%  0%
(0 - 0)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
steel
Jezeli chcecie wiecej zobaczec o sytuacjach ktore tam sie wyprawiaja to na stronach lokalnych jarocinskich gazet (zycie jarocina i gazeta jarocinska) znalezc mozna kilka artykulow dotyczacych calego mcd w jarocinie i znajac sytuacje jaka tam panowala jestem prawie pewien ze to co tam jest wypisywane moglo miec miejsce (no moze bez przeklenstw, bo te wydaja sie czasem troche sztuczne i sam osobiscie od licencjobiorcy takich ciezkich przeklenstw nie uslyszalem).

Co do plac. Wszystko zalezy od wielokosci miasta wieksze miasta dostana wiecej to normalne. Co do zaleznosci licencja - korporacja to chyba nie ma jakiejs reguly. O ile korporacyjni moga miec jakis szablon dotyczacy ustalania stawki na podstawie ruchu itp to licencjobiorca daje jak mu sie podoba. Pewnie jakies tam widelki ma od mcd narzucone ale watpie ze sa one az tak sztywne.

Jak juz pisalem u nas bylo to na miasto okolo 35tys mieszkancow i restauracje licencyjna 8 zl netto na godzine + 20% dodatku nocnego liczonego od godziny 21 albo 22 (juz nie pamietam ale chyba od 21) do 6 nastepnego dnia. Wiec wszyscy na popoludniowej zmianie mieli kilka "bonusowych" godzin PLUS nocna zmiana. Nocna zmiana to glownie pracownice zajmujace sie sprzataniem PLUS managerowie ktorzy zajmowali sie liczeniem pieniedzy i innych takich. Dodatkowo czasem 2-3 osoby przychodzily na 4 rano do rozladunkow dostaw.
steel
[07.09.11, 22:15]
0%  0%
(0 - 0)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
steel
Zatrudniony bylem na cos w stylu 4/5 etatu chociaz to byla totalna sciema. Kazdy tam mial swoja etat. A placa byla tak wyliczona ze w wymiarze podstawowym dostawales najnizsza krajowa pensje ktora wtedy wynosila jakies 950zl.

Do tego dochodzil system premiowania. Byl on dosc atrakcyjny i opieral sie w sumie na 2 czynnikach. Sugeracji i "Srednim czeku". Sugeracja to nic innego jak wciskanie "premiowanych" produktow. Glownie chodzilo o to ze kiedy przyszedl klient proszac o cheeseburgera to pracownik mial mu zaproponowac cheesa w zestawie z royalem. Jak ten sie zgodzi to wcisnac ze za 1.5zl dostanie powiekszony z duzymi frytkami i duzym piciem. Jezeli gosc wzial powiekszony wtedy taka transakcja byla zaliczana jako udana. System zliczal ile "udanych" transakcji sie mialo na 10. I pierwsza czesc premii byla obliczana z tego. Kazdy mogl to otrzymac. Skala zaczynala sie od 3.0 (co bylo praktycznie pewne jezeli sie stalo troche na kasie bo ludzie przeciez nawet bez wciskania czasem biora powiekszone zestawy czy promocyjne kanapki) Wtedy dostawalo sie 50zl bonusu. Przy sredniej 4.0 bylo 150, 5.0 - 250, az do 10.0 z 750zl. Widzialem ludzi ktorzy osiagali czesciowe (jedna zmiana) po 7-8 kilka razy widzialem 9 wiec jak sie ma dobra gadke to mozna pewnie calkiem niezle pieniadze tym wykrecic.
Gość
[07.09.11, 22:34]
0%  0%
(0 - 0)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
sredni czek to usredniona wartosc wszystkich transakcji. Premie za sredni czek dostawali tylko 3 najlepsi. Odpowiednio 100 300 i 500 zl. Zwykle wygladalo to tak ze ci z najwyzszym miesiecznym wskaznikiem sugeracji zgarniali premie za sredni czek (bo zwykle te premiowane sprzedaze byly jednosczesnie najdrozsze)

Wszystkie te metody premiowania byly stosowane w restauracji w ktorej ja pracowalem wiec nie sugerujcie sie nimi tak bardzo bo moga byc rozne od tych stosowanych przez innych licencjobiorcow oraz przez korporacyjne restauracje.

Ludzie nie bedacy na kasach (na kase trafiali zwykle starzy pracownicy badz ci ktorzy najbardziej... kolokwialnie mowiac... wlazili w tylek licencjobiorcy) nie mieli zadnych programow premiujacych.

Na koniec powiem ze mimo iz pieniadze przy tym moga wydawac sie ciekawe, to nie sa warte tego co mozna sie tam nasluchac. Jeden z niedawnych artykulow w lokalnej gazecie mowil co o pozwie zbiorowym kilkunastu pracownikow skierowanym przeciwko licencjobiorce ktory mial mobbowac pracownikow.
mcMan
[08.09.11, 07:39]
0%  0%
(0 - 0)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
mcMan
1200 na reke + tyle cheesow i coli ile zdolasz zjesc, co daje druga wyplate tak naprawde :-) mozna tez rodzine zaprosic i nie wbijac zamowien, trickow jest wiele...
Gość
[08.09.11, 12:39]
0%  0%
(0 - 0)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
kolezanka co pracowa w myslenicach w macu mowila ze maja opozninia i nie chceili jej wypalacac pieniadzy a zarobiki to na przekocozwnie jakies 1000zl mieisecznie...
Gość
[10.09.11, 16:47]
0%  0%
(0 - 0)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
[cytat] [autor] Gość [/autor] Nie daj sobie wcisnąć tej roboty dla niewolników. Sprubój zagadać z kimś z mc,a zobaczysz jaka jest tresura,taka sama,jak mięso z odpadków,które serwują głupszym od siebie [/cytat] Jak coś wiesz o mięsie z odpadków to zgłaszaj do odpowiednich instytucji, dziennikarze też pewnie by się tematem chętnie zajęli. Akurat pracuję w firmie która dostarcza pewien produkt dla Mc, i uwierz mi tak jak oni sprawdzają każdy produkt który ma do nich trafić to chyba żaden odbiorca, (na pewno nie w Polsce!!!!) Szkoda że często na forach (w różnych wątkach) wypowiadają się ludzie nie na temat i nie znający kompletnie zagadnienia, jak o czymś nie mam pojęcia to się nie wypowiadam.
Gość
[11.09.11, 16:10]
0%  0%
(0 - 0)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
[cytat] [autor] Gość [/autor] Zawsze to coś, a awanse są faktycznie, więc można się rozwijać. [/cytat]

To znaczy jak rozwijać? Poznawać nowe techniki smarzenia w starym oleju?
Gość
[11.09.11, 18:09]
100%  0%
(1 - 0)
| LINK » | CYTUJ » | ZGŁOŚ »
Gość
[cytat] [autor] Gość [/autor] I nie można powiedzieć, że praca jest nudna. Co chwila jakaś nowa kanapka, trzeba poznać techniki przyrządzania. [/cytat]
lol, pierrdo|nalem z krzesla, ide sie pozbierac

Dodaj wypowiedź

Zaloguj się! »
Pozostało 1500 znaków.
  • Przeglądaj

    Możesz dodać kilka zdjęć naraz.
    Dozwolone są tylko pliki: JPG, PNG lub GIF.
    Maksymalny rozmiar przesłanego pliku to 20 MB.